Czy gryzonie słyszą i rozumieją?

Istoty żyjące, posiadają swój mózg, zmysły i odpowiadają na wiele bodźców, które kierujemy z środowiska zewnętrznego. Dla przykładu – psa czy kota jesteśmy w stanie nauczyć wielu komend, aby przyszli do nas, podali łapę czy wykonali inne proste czynności. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni i nie powoduje to żadnego zaskoczenia. A co z innymi zwierzętami? Gatunkami? Czy każdy jest w stanie zrozumieć co do nich mówimy? Czy tylko zaspokajamy naszą potrzebę kontaktu, który jest jednostronny? Zobacz co mówią weterynarze i hodowcy!

Wydawanie komend do psów nie jest niczym nowym. Są to mądre zwierzęta, które w mig uczą się tego, co właściciel od nich wymaga. Podanie łapy, przyniesienie kości, przyjście do nogi podczas spaceru. Przez długie godziny uczymy wielu sztuczek, które później procentują, ale jak jest z innymi domowymi zwierzętami? Czy każde z nich zrozumie co do nich mówimy? Czy może jednak nie?

Dużo zwierząt rozumie i okazuje to

Tutaj za doskonały przykład możemy podać papugi, które również szybko uczą się komend i rozumieją, co do nich mówimy. Potrafią mówić proste słowa, które nawet są w stanie dopasować do odpowiedniej sytuacji! Ale co z resztą zwierząt? Na przykład z.. gryzoniami?

Gryzonie to bardzo rozległy gatunek – możemy tutaj zaliczyć chociażby znane nam chomiki, szczury, myszy, myszoskoczki oraz wiele, wiele innych. Dużo ludzi uważa, że są to prymitywne zwierzęta, najczęściej nigdy nie mieli z nimi styczności. Co jednak mówią weterynarze i hodowcy gryzoni?

„Śmieszą mnie opinie, że gryzonie są prymitywnym gatunkiem. Wcale tak nie jest – potrafią zrozumieć więcej, jak nam się wydaje. Proste komendy, wołanie po imieniu, reakcja na bodźce, na przykład głośne zawołanie auć, jak ten ugryzie, wyrabiają w nich pewne nawyki, które później praktykują. I choć raczej nie przyniosą piłki, nie ugotują obiadu jak w filmie Ratatui, to są to zwierzęta myślące, odbierające sygnały z zewnątrz i co ważne – rozumiejące swoich właścicieli, którzy poświęcają im swój czas i uwagę.”

– przekonuje weterynarz z długoletnim doświadczeniem w pracy z gryzoniami.

Dlatego uważamy, że mit o prymitywnym gatunku został na zawsze zażegnany. Gryzonie, jak i inne zwierzęta, są mądre, rozumieją, są też cwane. Jeżeli poświęcimy im swoją uwagę i będziemy dokładnie analizować ich zachowania, szybko wyrobimy wspólny język, którym będziemy się posługiwać. Jednak potrzebna jest praca i cierpliwość.

About Martyna Dworak

Wielka fanka gryzoni. Pierwsze kroki stawiałam "ratując" myszki które były dla węża mojego starszego brata. Wszystko wyszło na jaw jak 6 myszek uciekło z pokoju. Po tym zdarzeniu dostałam swoją osobistą mysz - Stefana. Obecnie właścicielka puszystego królika Beńka, trzech niesfornych myszek Zyzia, Dyzia... i Hani (3 samców to za dużo ;D ) oraz koszatniczki Jadzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

thirteen + 2 =