Dlaczego chomik gryzie klatkę?

Ten gryzoń pochodzi z rodziny chomikowatych. Do dwóch najpopularniejszych gatunków chomika zaliczamy odmianę syryjską i dżungarską. Niestety, zwierzątko będące ulubieńcem dzieci, czasem przysparza problemów polegających na gryzieniu klatki. Jakie są tego przyczyny i co najważniejsze – jak im zapobiegać?

Wszystko przez zęby

Najczęstszą przyczyną gryzienia klatki jest ostrzenie sobie zębów przez chomika. Podgryzanie uznaje się za naturalny odruch, ponieważ siekacze rosną chomikowi przez całe życie.

Jak temu zaradzić?

Warto powiesić w klatce drewniane gryzaki albo kolby. Z łatwością znajdziemy je w sklepach zoologicznych, które zaopatrzone są zarówno w pokarm, jak i różnego rodzaju akcesoria dla zwierząt. Dobrym materiałem do gryzienia będą również tekturowe rolki po papierze toaletowym albo ręcznikach kuchennych.
Rozwiązaniem mogą być marchewka, jabłka albo kawałek suchej kromki chleba. W klatce umieścić można gałązkę z drzewa owocowego.
Kolejnym wyjściem jest zakup kostki wapiennej. Jeśli wspomniane wyżej sposoby zawiodą, istnieje możliwość posmarowania prętów klatki cytryną. Sok z cytryny nie zaszkodzi zwierzakowi, ale być może zniechęci go do gryzienia.

Wyposażenie klatki

Warto urozmaicić otoczenia chomika

Nie należy zapominać o odpowiednim umiejscowieniu klatki (nie może stać w nasłonecznionym miejscu) i innych jej elementach. Klatka dla chomika musi być wyposażona nie tylko w poidełko, miseczkę i kołowrotek. Dobrze będzie wstawić domek, który posłuży gryzoniowi jako sypialnia. Żeby urozmaicić jakoś tę przestrzeń warto wstawić do klatki coś, co przyciągnie uwagę chomika i pozwoli mu zużyć swoją energię. Doskonale nadają się do tego np. tunele czy drabinki.

Nuda, czyli…trzeba pobiegać

Chomik może być po prostu… znudzony. Ciągłe przebywanie w klatce nudzi naszego pupila. To, że gryzie, może być równoznaczne z tym, że chce się z niej po prostu wydostać. Dobrze jest co jakiś czas pozwolić pobiegać mu po łóżku czy podłodze, jednak dobrze jest mieć gryzonia pod kontrolą i obserwować, czy nie wchodzi np. za regały. Później może być ciężko go stamtąd wydostać. Istnieje też niebezpieczeństwo, że chomik przegryzie jakieś kable. Warto przynajmniej raz na dwa dni wypuszczać chomika, żeby się “wybiegał”.

About Martyna Dworak

Wielka fanka gryzoni. Pierwsze kroki stawiałam "ratując" myszki które były dla węża mojego starszego brata. Wszystko wyszło na jaw jak 6 myszek uciekło z pokoju. Po tym zdarzeniu dostałam swoją osobistą mysz - Stefana. Obecnie właścicielka puszystego królika Beńka, trzech niesfornych myszek Zyzia, Dyzia... i Hani (3 samców to za dużo ;D ) oraz koszatniczki Jadzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

20 + three =