Adresówka dla psa. Jak skutecznie nie zgubić psa

Adresówka dla psa. Szybki powrót zguby do właściciela.

Adresówka dla psa. Mało kto o niej wie, już nie mówiąc jak mało właścicieli jej używa. Kupując czy adoptując psa, chcemy dla niego skompletować odpowiednią wyprawkę. Wybieramy się na duże zakupy, które obejmują odpowiednie posłanie, miski do jedzenia, smycz czy obrożę. Jednakże wielu obecnych czy przyszłych właścicieli zapomina o najważniejszym – identyfikatorze lub adresówce dla swojego psa.

Adresówka dla psa potrzebna od zaraz!!

Choć nikt nie planuje zgubić psa, czy tego, że mu po prostu ucieknie, to wypadki niestety często się zdarzają. Pies nagle zrywa się ze smyczy, nie przychodzi na wołanie i zaczyna się osobista tragedia właściciela. Szuka, dzwoni po schroniskach, przytuliskach, chodzi i ogląda czy to jego Reksiu. Niestety, zanim go znajdzie, mija wiele okropnych dni. Można tego uniknąć. Chcesz wiedzieć jak?

Nie mamy tutaj na myśli zatrzymanie psa w domu, a widok trawy miałby doświadczyć tylko w telewizorze czy przez okno. Takie rozwiązanie tylko wpływałoby negatywnie. Przywiązanie do buty również nie wchodzi w grę i jak pokazuje polskie prawo – jest karalne. Jak zatem chronić swojego psa przed zaginięciem. Lepiej go pilnować, ale i ubezpieczyć się na ten wypadek. Z psem jak z dzieckiem, wystarczy chwila nieuwagi, odwrócenie głowy i wszystko jest możliwe. Dlatego w takich sytuacjach należy zakupić odpowiednie identyfikatory oraz adresówki, które będą doczepione do obroży. Choć pomysł wydaje się taki prosty, to często te najłatwiejsze są najlepsze – i tutaj też tak jest.

Nowoczesne i praktycznie rozwiązania

Choć wiele psów ma identyfikatory w postaci tatuażu, to odchodzą one od norm i jeżeli już są stosowane to tylko w przypadku rasowych, rodowodowych psów. Weterynarze wczepiają również czipy podskórne, ale wciąż jest to tylko odsetek psów, które przechodzą przez gabinet weterynaryjny. Dlatego dodatkowa adresówka pomoże psu. Gdy się zgubi, ktoś go na pewno złapie, a sprawdzając numer telefonu, który będzie na niej, może zadzwonić do zaniepokojonego właściciela i oddać mu jego zgubę. Jak zatem widać, niekiedy te najprostsze rozwiązania są najlepsze!

About Krzysztof Martyniuk

Student weterynarii i właściciel 2 słodkich beagle - Hektora i Parysa. Kontakt z psami miałem od małego, odkąd pamiętam w moim życiu zawsze mi towarzyszyły. Na portalu Astrent.pl dziele się z innymi swoim doświadczeniem, radami oraz wiedzą zdobytą na uczelni.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

eighteen − fourteen =